Pod takim hasłem w tym roku obchodzono Dzień Papieski. W PSP w Bukowiu jest już tradycją, że przedstawienie z tej okazji odbywa się w kościele parafialnym w Bukowiu. 

        Uczniowie, przygotowani przez Panią Joannę Kapłon, w programie słowno-muzycznym przypomnieli zgromadzonym w kościele mieszkańcom gminy postać wyjątkową- kochanego, podziwianego, obdarzonego ogromnym szacunkiem człowieka i największy autorytet moralny współczesnego świata- bł. Jana Pawła II.

        Przypomnijmy i my postać sternika Kościoła powszechnego. Pontyfikat Jana Pawła II był najdłuższy w tym stuleciu. To pierwszy papież, który nawiedził synagogę, przekroczył próg świątyni ewangelickiej, modlił się z biskupami luterańskimi, spotykał z przedstawicielami wielu państw, wygłosił przemówienie w parlamencie, odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej, odprawił mszę w Wieczerniku… Tych „po raz pierwszy” było bez liku. Dokonał bardzo wiele, aby przybliżyć Kościół do ludzi i przyczynić się do wprowadzania pokoju na świecie. Jan Paweł II przepraszał, dawał niezwykłe wskazówki, pouczał, pielgrzymował. Mówił, że „ wartość człowieka nie mierzy się tym, co posiada, lecz tym, kim jest”. Jego cierpienie było wymowne. Kiedy do całej ludzkości dociera wiadomość o śmierci papieża, podniósł się jeden wielki szloch; Kościół został bez swego sternika. Na Jego pogrzebie modlił się nawet wiatr. Teraz oczekujemy wyniesienia Jana Pawła II na ołtarze, ogłoszenia Go świętym. Przypominamy sobie, że już w chwili Jego śmierci, wierni wołali: „Santo subito – święty natychmiast!”, bo rzeczywiście w pełni na to zasługiwał.

        Właśnie tego człowieka wspominaliśmy w programie artystycznym w bukowskim kościele. Prezentację multimedialną przygotowała Pani Joanna Wojciechowska, a oprawa muzyczna to dzieło Pani Haliny Skupińskiej. Nasi aktorzy spisali się na medal. Ksiądz proboszcz, Andrzej Stefanów, pochwalił występ i stwierdził, że nie powstydziłby się nas, gdybyśmy wystąpili w Katedrze Wrocławskiej. Miło nam było słyszeć tę pochwałę z ust proboszcza.

        Niech podsumowaniem tego artykułu o niezwykłym papieżu- Polaku, będzie poniższa modlitwa:

Byłem w drodze do Ciebie, ale zobaczyłem, że Ty idziesz ku mnie.
Chciałem biec do Ciebie, ale zobaczyłem, że Ty biegniesz do mnie.
Pragnąłem zaczekać na Ciebie, ale Ty byłeś już tam i czekałeś na mnie.
Pomyślałem: „Oto znalazłem Ciebie”, ale poczułem, że to Ty mnie znalazłeś.
Chciałem Ci powiedzieć: „Kocham Cię”, ale usłyszałem, że to Ty mówiłeś do mnie: „Kocham Ciebie”.
Chciałem wybrać Ciebie, ale to Ty już mnie wybrałeś.
Chciałem napisać do Ciebie, ale przedtem dotarło do mnie Twoje posłanie.
Chciałem żyć w Tobie, ale odkryłem, że Ty żyjesz we mnie.
Chciałem poprosić Cię o wybaczenie, ale zdałem sobie sprawę, że Ty już mi wybaczyłeś.
Chciałem ofiarować Ci moje życie, ale już otrzymałem Twoje.
Chciałem wołać; „Mój Panie!”, ale usłyszałem, że mówisz: „Mój przyjacielu”.
Czy uda mi się Panie, uczynić coś jako pierwszy?

Relację zdały:

mgr Joanna Kapłon

mgr Katarzyna Wypart

mgr Joanna Wojciechowska

                                więcej zdjęć TUTAJ